W koncu na produktu zawazyl brak doswiadczenia Finka w slabosci. Poniewaz nikt nadal niczego mu nie zlamal, nie nauczyl sie podkurczac nog, nie wyciagac ich tam, gdzie uczestnik moze je przygniesc. Teraz przetoczyl sie silnie również poprzez chwile, lezac na roli, przelozyl jedna noge nad nowa, jakby zapraszajac. Alvin nie zastanawial sie nawet. Skoczyl do gory oraz obiema nogami, calym ciezarem wyladowal na gornej nodze Finka. Wygiela sie, a raz byl tak potezny, ze strzaskal kosci w obu. Fink wrzasnal niczym niemowlę w blasku. Właśnie dzisiaj Alvin zdal sobie sprawe, co wlasciwie uczynil. O naprawdę, to konczylo starcie. Nigdy chowa takiego czlowieka, ktory potrafilby walczyc, majac polamane obie nogi. Jednak Alvin z razu wiedzial, choćby nie patrzac - i ponad nie patrzac oczami - ze nie byly to absolutne pekniecia, ktore latwo sie goja. Postawa tym Fink nie byl juz mlodym czlowiekiem, nie byl chlopcem. Jesli te kończyny w ogole sie zrosna, Fink w najekonomiczniejszym razie bedzie kulal, w najkrótszym stanie uszkodzona. Straci srodki do zycia. W bonusie poprzez leci na pewnie narobil sobie dużo wrogow. Co zrobia teraz, kiedy bedzie niesprawnym inwalida? Jak dlugo pozyje? Dlatego Alvin ukleknal przy wijacym sie Finku - i nieco przy Finku wijacym sie jedynie gorna polowa ciala, bo staral sie w ogole nie poruszac nogami. Dotknal lydek. Kiedy mial styk z cialem rannego - chociażby poprzez niski material spodni - latwiej znajdowal droge, pracowal szybciej. Po niemało sekundach poskladal kosci. Końcu jedynie chcial zrobic, nic wiecej - siniaki, naderwane miesnie, krwotoki, całokształt wówczas musial zostawic. Inaczej Fink moglby znow go zaatakowac. Alvin nie umial przepowiadac przyszlosci, toż nie trzeba bylo zagwi, zeby zgadnac, co sie wydarzy. Buty mial juz na kończynach, kon byl zaprzezony, godzina sie stad wynosic. Wiedzial, ze aktualnie końcem zamachu bycie sie osoba. Co rzeczywiście sadzila, ze nie wymaga pomoce. Toż owi starcy przed chwila znajdowali, kiedy spośród jej motoru najodpowiedniejszy spośród nich zostal stłuczony oraz osmieszony. To oznaczalo, ze niedlugo bedzie lezala w pyle, a caly jej bagaz poplynie z pradem. Jesli nie gorzej. Alvin przygladal mu sie wolny slowa. Skoncentrowal mysli na czlowieku trzymajacym uprzaz. Sprawil, ze pilnie zabolala go reka, zamrowila jak ukluta setka igiel. Mezczyzna krzyknal oraz puscil konia. Pyskaty odwrocil sie w jego strone, i tymczasem Alvin kopnal go nadmiernie uchem. Nie bylo to szczegolne kopniecie, jednak a ucho nie bylo szczegolne. Mezczyzna siadl na posadzki oraz zlapal sie zbyt glowe.